W maju 2025 roku polski rząd przyjął kolejny pakiet ustaw deregulacyjnych, który – jak zapowiadają autorzy – ma zrewolucjonizować relację obywateli z administracją publiczną. Ich głównym celem jest uproszczenie przepisów, ograniczenie biurokracji i zwiększenie ochrony praw obywateli i przedsiębiorców. Choć może to brzmieć jak hasło polityczne, wprowadzone zmiany przekładają się na konkretne ułatwienia, które wielu z nas może wkrótce odczuć na własnej skórze.
Domniemanie niewinności w sporach z fiskusem
Wprowadzenie zasady domniemania niewinności obywatela w postępowaniach z organami podatkowymi to jedna z najbardziej znaczących zmian wprowadzanych w ostatnich latach. Dotychczas w postępowaniach podatkowych to obywatel był często na przegranej pozycji – musiał udowadniać, że działa zgodnie z prawem, nawet jeśli przepisy były niejasne lub rozbieżnie interpretowane. Nowe regulacje odwracają tą zasadę: w przypadku wątpliwości co do stanu faktycznego, urzędnicy zobowiązani są rozstrzygać sprawę na korzyść podatnika. Dotyczy to kontroli skarbowych, czynności sprawdzających, a nawet decyzji celno-skarbowych.
„To bardzo ważny krok w stronę cywilizowanego prawa podatkowego. W Polsce przez lata obowiązywało niepisane domniemanie winy podatnika” – komentuje prof. Krzysztof Modzelewski, ekspert ds. prawa podatkowego.
Zdjęcie z dowodu? Teraz także dla banku i operatora
Kolejna zmiana może budzić kontrowersje, choć ma swoje uzasadnienie. Nowe przepisy pozwalają instytucjom finansowym, firmom pożyczkowym oraz operatorom telefonii komórkowej – za zgodą obywatela – uzyskać zdjęcie z jego dowodu osobistego. Dane te będą pobierane z Rejestru Dowodów Osobistych i wykorzystywane do weryfikacji tożsamości, szczególnie przy świadczeniu usług zdalnych. Ma to na celu zwiększenie bezpieczeństwa transakcji i ograniczyć ryzyko podszywania się pod inne osoby.
Czy jest się czego bać?
Organizacje pozarządowe, takie jak Fundacja Panoptykon, już teraz podnoszą alarm, że umożliwienie dostępu prywatnym firmom do tak wrażliwych danych stanowi furtkę do potencjalnych nadużyć. Rząd uspokaja jednak, że dane te będą udostępniane tylko za wyraźną zgodą użytkownika, a ich wykorzystywanie będzie ściśle monitorowane.
Rozwód bez świadków – szybciej i godniej
Pakiet deregulacyjny zakłada również uproszczenie procedury rozwodowej i wprowadzenie możliwości rozwiązania małżeństwa nie tylko przed sądem, ale także przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Takie rozwiązanie umożliwiałoby nie tylko bardzo sprawne i stosunkowo mało kosztowne uzyskanie rozwodu, ale także istotnie ograniczyłoby liczbę spraw rozstrzyganych przez sądy. Będzie ono dotyczyło jednak tylko par nieposiadających małoletnich dzieci, które są małżeństwem od co najmniej roku. .
Mniej papierów, krótsze terminy, więcej logiki
Pakiet deregulacyjny przewiduje również uproszczenia w procedurach administracyjnych. Usunięte zostaną niektóre obowiązki dostarczania zaświadczeń, a stosowanie tzw. „milczącego załatwienia sprawy” zostanie rozszerzone. Terminy na załatwienie spraw przez urzędników mają ulec skróceniu. W wielu przypadkach to urzędy będą miały obowiązek samodzielnego sprawdzenia danych, zamiast żądać ich od obywatela.
To zmiana w filozofii działania administracji publicznej – odejście od nadmiernego obciążania petenta obowiązkami dowodowymi na rzecz modelu, w którym państwo przejmuje na siebie część określonych czynności za obywatela.
Co jeszcze zapowiada rząd?
Według Ministerstwa Finansów i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, obecne zmiany to dopiero początek. Trwają prace nad kolejnymi projektami, które mają dotknąć m.in. prawo budowlane, sektor edukacji i działalności gospodarcze.
Podsumowanie: deregulacja z dużym potencjałem – ale wymagana czujność
Choć „deregulacja” może brzmieć jak słowo-klucz w prezentacjach rządowych, to najnowszy pakiet rzeczywiście zawiera rozwiązania, które mogą poprawić codzienne życie obywateli. Domniemanie niewinności w sprawach podatkowych, uproszczone rozwody czy szybsze procedury administracyjne to zmiany oczekiwane od lat.
Jednak jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach. Kluczowe będzie to, jak nowe przepisy zostaną wdrożone w praktyce i czy obywatele rzeczywiście odczują ich pozytywne efekty. Niezbędna będzie też uważna kontrola społeczna, aby liberalizacja prawa nie stała się furtką dla nadużyć.
